TOP 5: Ekranizacje prozy Stephena Kinga

Autor: Korni
Korekta: Anna Ruszczak, Mateusz Michałek
9 sierpnia 2015

Stephen King to mistrz w swoim fachu. Tworzenie klimatu przesiąkniętego grozą to jego domena, a przywoływanie do życia skomplikowanych postaci opanował do perfekcji. Nic więc dziwnego, że filmowcy czerpią garściami z jego twórczości. Kreatywność Kinga świetnie nadaje się do przełożenia na taśmę filmową. Przygotowaliśmy nasze subiektywne zestawienie najlepszych ekranizacji powieści autora.

 

Carrie (1976), reż. Brian De Palma

Rozpoczynając naszą podróż przez filmowe adaptacje Stephena, nie sposób nie wspomnieć o jego pierwszej powieści. Carrie to historia dziewczyny samotnie wychowywanej przez matkę, religijną fanatyczkę. Będąca szkolnym pośmiewiskiem nastolatka odkrywa w sobie niesamowite zdolności.

Reżyserem filmu z 1976 roku jest Brian De Palma. Jego adaptacja powieści jest już klasyką horroru, a za swoje świetne role Sissy Spacek i Piper Laurie zostały nominowane do Oscara. Powieści Kinga doczekała się kliku odsłon, najnowsza powstała w 2013 roku. W roli Carrie wystąpiła Chloë Grace Moretz, a jej matki Julianne Moore. Niestety nie udało im się powtórzyć sukcesu pierwszej ekranizacji.

 

Lśnienie (1980),reż. Stanley Kubrick

Dotknęliśmy delikatnej materii jaką są klasyki kina. Jeśli Carrie znajduje się w szufladce opatrzonej napisem „horror”, to zaraz obok niej musi znaleźć się obraz Stanleya Kubricka z 1980 roku. Głównym bohaterem jest Jack Torrance, który wraz z rodziną zamieszkuje zamknięty na zimę hotel. Nawiedzony budynek z czasem doprowadza Jacka do obłędu. Brawurowa kreacja Jacka Nicholsona jako opętanego szaleństwem ojca trwale wryła się w pamięć widzów. Film Lśnienie został obwieszczony jednym z najlepszych projektów gatunku grozy. Dzieło Kubricka to wyjątkowa adaptacja. Reżyser, opierając się na powieści Kinga, stworzył świetne kino, mocny obraz ludzkiej psychozy i doskonały klimat strachu. Czy od horroru można chcieć czegoś więcej?

 

Stań przy mnie (1986), reż Rob Reiner

Ekranizacja opowiadania Kinga Ciało ze zbioru Cztery pory roku to historia czterech chłopców, którzy wyruszają na poszukiwanie zwłok zaginionego kolegi. Słowo „zwłoki” każe spodziewać się mrocznego klimatu, do jakiego bez trudu przyzwyczaił nas autor. Nowela ta jednak, jak również i film oparty na jej treści, to niezwykła podróż w czas dzieciństwa. Naturalna gra aktorska (w rolach czwórki przyjaciół: Wil Wheaton, River Phoenix, Corey Feldman i Jerry O’Connell) i wierność fabule opowiadania to bez wątpienia atuty tej produkcji. Zyskaliśmy dzięki temu świetny film o dorastaniu, który stał się wartością dodaną do prozy Kinga.

 

Smętarz dla Zwierzaków (1989), reż. Mary Lambert

Czy możemy zmienić naszą przeszłość? Czy mamy prawo ingerować w nasz los? Na te pytania, choć niejednoznacznie, stara się odpowiedzieć King. Adaptacja jego powieści konfrontuje widza z tymi kwestiami. Mary Lambert starała się wiernie przełożyć książkę Kinga, ale jest to temat niełatwy i nie każdy reżyser potrafi mu podołać. Część wątków została w filmie pominięta, a bardzo istotne relacje między członkami rodziny spłycone. Mimo to trzeba jednak przyznać, że historia wciąga, a dramatyczny klimat pochłania, choć jest to pewnie wartością prozy autora. O czym jest omawiany Smętarz dla Zwierzaków? Młode małżeństwo wraz z dziećmi przeprowadza się do małego miasteczka, niedaleko cmentarza dla zwierząt. Zawiłe, nieszczęśliwe losy rodziny prowadzą do walki o życie w demoniczny i niezgodny z naturą sposób.

 

Skazani na Shawshank (1994), reż. Frank Darabont

W 1994 roku Frank Darabont zgromadził przed kamerą Morgana Freemana i Tima Robbinsa. Tak powstało dzieło, które mimo swej wielkości nie doczekało się oscarowej statuetki. U nas znajduje się na szczycie zestawienia. Młody bankier zostaje niesłusznie skazany na dożywocie i osadzony w tytułowym więzieniu. Skazani na Shawshank to świetnie oddane relacje zamkniętych i odosobnionych więźniów w brutalnym środowisku. Łatwo odnieść wrażenie, że to historia uniwersalna, dotykająca głęboko każdego widza. King swoim opowiadaniem udowodnił, że jest nie tylko mistrzem grozy, ale także doskonałym obserwatorem ludzkich przeżyć. To ekranizacja, którą trzeba zobaczyć.

 

Stephen King nadal inspiruje i z pewnością już na zawsze pozostanie królem filmowych adaptacji. W najbliższym czasie czekają nas premiery odświeżonego TO oraz Bastionu. Nie sposób wymienić wszystkich filmów, które zrobiły na nas wrażenie. Jakich produkcji brakuje Wam w naszym zestawieniu? 



blog comments powered by Disqus