TOP 5: Najlepszych ekranizacji komiksów

Autor: Redakcja Gildii Filmu
Korekta: Joanna Biernacik
4 maja 2015

Już 7 maja w kinach pojawi się prawdopodobnie najbardziej wyczekiwana produkcja tego roku, a zarazem kolejna ekranizacja komiksu, Avengers: Czas Ultrona. Z tej okazji redaktorzy Gildii Filmu przygotowali dla swoich czytelników subiektywny przegląd pięciu najlepszych, komercyjnych ekranizacji komiksów.

Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, reż. Anthony RussoJoe Russo

Opis filmu: Po zakończeniu przygody z członkami grupy Avengers, Steve Rogers - a właściwie Kapitan Ameryka (Chris Evans) - kontynuuje współpracę z Nickiem Fury (Samuel L. Jackson) oraz agencją T.A.R.C.Z.A. Stara się również od początku ułożyć sobie życie w nowoczesnym świecie. Ponownie spotyka swojego dawnego przyjaciela Jamesa "Buckyego" Barnesa (Sebastian Stan), który po praniu mózgu został rosyjskim mordercą, znanym jako Winter Soldier. 

Rekomendacja: Kapitan Ameryka szokuje niespotykaną w ekranizacji komiksów formą. Produkcja przez większość seansu mocno odbiega od charakterystycznego klimatu ekranizacji Marvela, dzięki czemu obraz braci Russo bez wahania możemy nazwać solidnym kinem szpiegowskim. Nic więc w tym dziwnego, że jedną z głównych ról gra legenda kinematografii - Robert Redford, a sam Steve Rogers przez większą część filmu (bez swojego bohaterskiego przebrania) usiłuje wraz ze swoją towarzyszką (każdy bohater robi to w duecie) rozwiązać tajemnicę T.A.R.C.Z.Y. oraz zrozumieć, dlaczego został wrogiem publicznym nr 1. Kapitanowi co prawda daleko do rozwiązań fabularnych i klimatu rodem z produkcji Hitchcocka. Niemniej, twórcy w iście hitchcockowskim stylu rozpoczynają obraz mocnym uderzeniem, by w dalszej części seansu umiejętnie podkręcać tempo oraz jeszcze mocniej zamieszać widzowi w głowie. Warto zauważyć, że bracia Russo sprytnie połączyli przy tym ideę kina rozrywkowego naładowanego wybuchami, kreatywnością oraz poczuciem humoru z intrygującą i złożoną fabułą. Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz to kino najwyższych lotów, dorównujące fantastycznemuIron Manowi 3 oraz przewyższające pozostałe, wielokrotnie nijakie obrazy Marvela. To produkcja, którą należy zobaczyć. Gorąco polecam! – Mateusz Michałek

Przeczytaj również naszą recenzje.

 

Strażnicy, reż. Zack Snyder

Opis filmu: Akcja filmu Strażnicy (Watchmen) osadzona jest w alternatywnej Ameryce roku 1985, kiedy to przebrani w kostiumy super-bohaterowie są częścią społeczeństwa, a "Zegar Sądu Ostatecznego" wyznaczający poziom napięcia między USA a Związkiem Radzieckim stale pokazuje pięć minut do północy. Członek samozwańczej straży obywatelskiej, Rorschach próbuje rozwikłać intrygę mającą na celu zabicie i zdyskredytowanie wszystkich byłych i obecnych super bohaterów. Łącząc siły ze swoim byłym legionem - rozwydrzoną grupą emerytowanych super bohaterów, z których tylko jeden posiada prawdziwą moc - Rorschach wpada na trop zakrojonego na szeroką skalę spisku, który ma związek z przeszłością i może mieć katastrofalne skutki na przyszłość. Misją Strażników jest czuwanie nad ludzkością... ale kto czuwa nad nimi?

Rekomendacja: Adaptacja komiksu, o którym mówiło się, że jest nieekranizowalny. Dzieło Alana Moore'a to jeden z kamieni milowych w historii opowieści obrazkowych i powieści graficznych, które zmieniły zasady gry w gatunku superbohaterskim. Zamaskowani herosi z problemami emocjonalnymi, dręczeni przez demony przeszłości, nieumiejący poradzić sobie z rzeczywistością i znienawidzeni przez społeczeństwo – głębia emocji i psychologii bohaterów łączy się tu z audiowizualnym przepychem i niesamowicie plastycznie sfilmowaną akcją. Zack Snyder, podobnie jak w przypadku 300, przełożył charakterystyczny styl graficzny pierwowzoru na przestylizowane wizualia filmu pełne slow-motion, podrasowanych kolorów i komputerowych efektów. Akcji towarzyszy bezbłędnie dobrana ścieżka dźwiękowa składająca się w większości z fenomenalnych piosenek. Wszystko to w składa się na film o niesamowitej atmosferze, obok którego nie można przejść obojętnie.

P.S. Należy oglądać koniecznie w wersji rozszerzonej, zawierającej wszystkie wątki. Warto też zapoznać się z towarzyszącym filmowi paradokumentem Under the Hood. – Damian „Nox” Lesicki

Przeczytaj również naszą recenzje

 

Mroczny Rycerz, reż. Christopher Nolan

Opis filmu: Z pomocą porucznika Jima Gordona i prokuratora okręgowego Harveya Denta Batman zabiera się za rozpracowywanie istniejących organizacji przestępczych nękających mieszkańców miasta. Współpraca przynosi efekty, ale bohaterowie wkrótce padną ofiarą chaosu, który rozpęta rosnący w siłę genialny przestępca znany przerażonym mieszkańcom Gotham jako Joker.

Rekomendacja: Mroczny rycerz jest środkową częścią - pomiędzy Batman: Początek a Mroczny rycerz powstaje – nolanowskiej trylogii o przygodach Batmana. Tytułowy superbohater z pomocą komisarza Gordona oraz prokuratora Harveya Denta stawia czoła swojemu największemu wrogowi – chcącemu pogrążyć Gotham City w chaosie Jokerowi.

Film jest niezwykle ciekawą propozycją chociażby z najbardziej trywialnego względu, jakim jest jego wizualna strona. W Mrocznym rycerzu na pierwszy rzut oka widać typowy dla Nolana pierwiastek surrealizmu. Reżyser ma charakterystyczny styl konstruowania audiowizualnych tworów, który zaszczepia niemal w każdym swoim filmie. Z tego powodu każdemu, komu podobały się inne dzieła reżysera (takie jak Incepcja oraz Interstellar), spodoba się na pewno Mroczny rycerz. Scenariusz nie odbiega od batmanowego klimatu. Usłyszymy sporą ilość głębszych, zmuszających do refleksji sentencji wypowiadanych przez bohaterów.

Melomani również będą usatysfakcjonowani seansem, gdyż za ścieżkę dźwiękową odpowiada słynny Hans Zimmer – kompozytor m.in. Time z Incepcji. Muzyka momentami jest nawet dość psychodeliczna, a zatem jak najbardziej zgodna z treścią dzieła Nolana. W kwestii gry aktorskiej, jak zawsze, na pochwałę zasługuje Heath Ledger, dla którego rola roześmianego i przewrotnego Jokera była niestety ostatnią, jaką zagrał. Niemniej jednak intrygujące obranie swoich postaci zaprezentowali także  Christian Bale jako Batman oraz Aaron Eckhart – Harvey Dent. Mroczny rycerz to dzieło, które musisz zobaczyć – Kamil Żółkiewicz

Przeczytaj również naszą recenzje.

 

Kick-Ass, reż. Matthew Vaughn

Opis filmu: Dave (Aaron Johnson) jest nastoletnim fanem komiksów, który marzy o zostaniu prawdziwym superbohaterem. Z mocnym postanowieniem naprawy świata przybiera pseudonim Kick-Ass, zakłada specjalny strój i maskę a następnie wyrusza w miasto, aby walczyć ze złem. Jest jeden problem: nie ma kompletnie żadnych supermocy. Decyzja zostania superbohaterem jednak zapadła i od tej pory Kick-Ass będzie musiał stawić czoła najniebezpieczniejszym przestępcom. Wkrótce do chłopaka dołącza perfekcyjnie wytrenowana w zabijaniu jedenastoletnia dziewczynka o imieniu Hit Girl oraz szkolący ją w krwawym fachu ojciec - Big Daddy (Nicolas Cage).

Rekomendacja: Matthew Vaughn, reżyserując Kick-Ass, doskonale przeniósł komiks na ekran i tym samym podzielił zarówno krytyków, jak i widownię. Film kipi od tzw. mięcha, ale fakt, że bohaterami historii są młodzi ludzie przeważył szalę, gdzie punktem ciężkości okazała się poprawność polityczna. Dlatego jest to doskonała rozrywka dla widza z dystansem, który w tym tańcu przemocy ujrzy przede wszystkim świetne wykorzystanie pastiszu, czarnego humoru i doceni, że można nakręcić świetną adaptację komiksu, którą trudno postawić obok innych filmów o superbohaterach.- Adam Robert Misiura

 

Asterix i Obelix: Misja Kleopatra, reż. Alain Chabat

Opis filmu: Królowa Kleopatra poirytowana ciągłymi uwagami Juliusza Cezara na temat rzekomej niższości cywilizacji Egiptu wobec Imperium Rzymskiego, rzuca mu wyzwanie: jeśli w ciągu trzech miesięcy uda się jej na środku pustyni wznieść najwspanialszy na świecie pałac, Cezar publicznie przyzna, że to Egipcjanie są najpotężniejszym ludem na świecie. Kleopatra powierza wykonanie szalonego projektu architektowi Numernabisowi, który prosi o radę starego przyjaciela druida Panoramixa. Ten wzywa na pomoc Asterixa i Obelixa, by użyli całej swej pomysłowości, odwagi, siły i humoru i pomogli Numernabisowi na czas wybudować pałac.

Rekomendacja: Asterix i Obelix: Misja Kleopatra jest świetnym przykładem tego, że klasykę komiksu można uwspółcześnić i zrobić to dobrze. Scenariusz z 2002 roku wzorowano nie tylko na komiksie autorstwa Rene'a Gościnnego i Alberta Uderzo z 1965 roku, szóstym z serii przygód Asterixa i Obelixa, ale także na animacji powstałej trzy lata później. W wersji aktorskiej postawiono na satyrę i humor, intrygę odsuwając nieco na drugi plan – i to był strzał w dziesiątkę.

Film w reżyserii Alaina Chabata to ponad półtorej godziny rozrywki na najwyższym poziomie. Poza znanymi nam zabawnymi bohaterami, mamy tutaj komizm i słowny, i sytuacyjny – zabawne odniesienia do walki rynkowej między operatorami komórkowymi, jaka toczyła się w Europie na początku ubiegłej dekady, spięć między „zarządem” i związkami zawodowymi, jałowej dyskusji z robotnikiem, który odstawia fuszerkę z kafelkami, a także odniesienia do innych hitów kinowych, takich jak Przyczajony tygrys, ukryty smok czy Gwiezdne Wojny. Niezawodny duet Christiana Claviera w roli Asterixa i Gérarda Depardieu jako Obelixa uzupełnia wspaniała Monica Bellucci w roli Kleopatry. Jej władczyni Egiptu jest dokładnie taka, jaka powinna być: piękna, wyniosła, humorzasta i zawsze dostaje to, czego chce. Kostiumy są zachwycające, polski dubbing wykonany bez zarzutu. Asterix i Obelix: Misja Kleopatra nie rozczaruje wiernych fanów komiksu, a jako film rodzinny skierowany do współczesnego odbiorcy ma szansę również zyskać klasycznemu komiksowi nowych odbiorców w każdym wieku. - Agnieszka Bukowczan - Rzeszut

Już 7 maja na naszej stronie pojawi się subiektywny przegląd TOP 5: Najgorszych ekranizacji komiksów.

Zachęcamy do dyskusji na temat najlepszych ekranizacji komiksów!



blog comments powered by Disqus