Clive Barker

Autor: Sebastian R. Jadczak
Ur.: 5 października 1952 , Liverpool, Anglia

"Widziałem przyszłość horroru"- tymi słowami, ponad dziesięć lat temu, wyraził się Stephen King o Barkerze. Sam zainteresowany w wywiadach mówi: "Myślę, że jestem coraz rzadziej określano jakopisarz horrorów. Moje książki przestają już trafiać na półki z horrorami, a jeśli je tam znajduję, to staram się je z nich zdejmować". Słowopisarzteż nie wydaje się w pełni adekwatne. Choć sławę zawdzięcza swoim działaniom na polu literatury, a później filmu, to zaczynał swoją artystyczną karierę od teatru. Zajmuje się także sztukami plastycznymi, a ostatnio sygnował swym nazwiskiem grę komputerową. Zacznijmy jednak od początku...

Clive Barker urodził się 5 października 1952 roku w szarym, industrialnym Liverpoolu. Tam też spędził dzieciństwo i młodość. W wieku lat 21 porzucił studia na Liverpool University i przeniósł się do Londynu, aby założyć własną grupę teatralną. Wystawiał swe sztuki przez kilka lat. Często ocierały się one o fantastykę, erotykę i grozę, będące później głównymi wątkami jego twórczości. Sztuki te, choć w Polsce niedostępne, opublikowane zostały za oceanem w zbiorku Incarnations i Forms of Heaven, a zawierały takie tytuły jak: Frankenstein In Love, History of the DeviliColossus.

Na dość często zadawane pytanie o orientację seksualną Clive Bakrer odpowiada: "Definiuję siebie jako geja, który miał związki z kobietami. Bardziej z politycznych, niż jakichkolwiek innych, względów mówię, że jestem pisarzem - homoseksualistą. I cieszę się z tego, że jestem tak postrzegany. Jestem dumny z tego, że jestem tak postrzegany."

Pracując w teatrze, Barker w wolnym czasie pisywał opowiadania nie myśląc o tym, aby je opublikować. Jednak, gdy przedstawił je wydawcy, ten poprosił o więcej i w 1984 roku Clive debiutował, jako pisarz, z Księgami Krwi. Pierwsze trzy części Ksiąg nie znalazły uznania w oczach brytyjskich krytyków, ale za to przysporzyły mu fanów w Ameryce. Dwa lata później ukazały się kolejne trzy tomy, tworząc pokaźną, sześciotomową kolekcję znakomitych opowiadań. W tym samym czasie powstały też: Potępieńcza gra (1985) i Powrót z piekła (1986).

Rok 1987 otwiera nowy rozdział w artystycznym życiu Barkera. Pomimo wcześniejszych, nieudanych filmowych adaptacjach jego opowiadań (Underworld i Rawhead Rex), powstaje kultowy Hellraiser - ekranizacja Potępieńczej gry, który zapewnia mu miejsce w historii filmowego horroru. Wielki sukces tego filmu pociągnął za sobą kolejne części, które, jak to często bywa, nie dorównują oryginałowi. Dodać też trzeba, że sam twórca z sequelami ma niewiele wspólnego (choć druga część zrobiona została na podstawie jego opowiadania).

Po, jakże owocnej, przygodzie z filmem, Clive wraca do pisania - efektem tego są: Kobieżec (1987), Cabal - nocne plemię (1988) oraz Wielkie sekretne widowisko (1989) - utwory wyznaczające klasę i poziom Barkera jako jednego z najlepszych współczesnych pisarzy fantastyki grozy. W tym czasie ostatecznie krystalizuje się jego najbardziej znana postać - Harry D'Amour - bohater kilku opowieści, w tym trylogii The Book of Art, którą zapoczątkowało Widowisko, kontynuuje Everville, a której koniec jest jeszcze przed nami.

W ostatnim dziesięcioleciu XX wieku Barker nie spuszczał z tonu, wciąż oferując swym wielbicielom coraz to lepsze utwory. Zaangażował się w tworzenie filmów (założył wytwórnię Seraphim Films), a jego największym sukcesem był Candyman - kolejna adaptacja opowiadania jego autorstwa. Film ten również doczekał się kontynuacji (również gorszych od oryginału). Poza tym brał udział w produkcji wielu innych filmów, między innymi: Nocnego plemienia oraz Mistrza magii. Nie próżnował też jako pisarz. Na rynku ukazały się Imajica (1991), którą uważa za "swe najciekawsze doświadczenie pisarskie"; The thief of always (1992) - książka reklamowana w USA jako książka dla"czytelnika w każdym wieku"; Everville (1994) - sequel Wielkiego sekretnego widowiska, Sacrament (1996) i Galilee (1998). Ponadto ukazały się zbiory jego sztuk teatralnych oraz albumy jego grafik.

W XXI wiek Clive Barker wszedł - jak przystało na nowe milenium - nie z książką czy filmem, a grą komputerową Undying. Zmarł w roku... tfu! wróć! - Clive Barker wciąż żyje i ma się dobrze. Co więcej, jego plany na przyszłość wyglądają interesująco.

Najnowszy projekt Barkera to The Abarat - bogato ilustrowana fantasy rozgrywająca się w świecie archipelagu dwudziestu pięciu magicznych wysp, której główną bohaterką jest nastoletnia Candy. Prawo do ekranizacji cyklu zakupiło Studio Disneya, w planach są produkcje filmów, gier, a nawet budowa kolejek związanych z jego twórczością w parkach rozrywki. Brzmi to wszystko dość dziwnie i... ale o to co sam twórca ma o tym do powiedzenia:

"Zdałem sobie sprawę, że to co przyciągnęło mnie do Book of Hours [taka była poprzednia nazwa robocza tego projektu - przyp. autora] to, to co masz w Star Wars'ach: całe uniwersum różnych istot, światów i krajobrazów. Mam nadzieje, że Book of Hours zapewni te same wrażenia; że będzie można wejść do tych miejsc i mieć poczucie, że są one totalnie urzeczywistnione przez malarstwo i poezje. To jest alternatywny wszechświat jak Narnia czy Śródziemie. Unikatowość tego projektu polega na tym, że ta sama dłoń, która napisała słowa, namalowała też obrazy."



Filmy:

Role w filmach:

Bibliografia:

Komiksy:



blog comments powered by Disqus