Slash (Slash)

Ur.: 23 czerwca 1965 , Londyn, Anglia

Slash urodził się jako Saul Hudson 23 czerwca 1965 roku w dzielnicy West Hampsted w Londynie i wychowywał w Stoke-on-Trent, mieście, w którym 20 lat wcześniej przyszedł na świat Lemmy Kilmister z Motörhead. Przezwisko Slash młody Saul otrzymał będąc jeszcze dzieckiem, od przyjaciela rodziny.

Miało ono symbolizować nieustannie zmieniające się zainteresowania małego chłopaka. Jego związek z show-biznesem trwa niemalże od dnia narodzin. Matka Slasha, Ola Hudson, pracowała jako projektantka kostiumów dla wielu artystów, między innymi dla Davida Bowiego. Z kolei ojciec, Tony, zarabiał, grając jako muzyk koncertowy z Neilem Youngiem czy Joni Mitchell.

Gdy Slash miał 11 lat jego rodzice zdecydowali przeprowadzić się do Los Angeles. Kilka miesięcy później ich związek rozpadł się. Od tego czasu mały Slash wychowywał się głównie z matką, która niedługo po rozstaniu z Tonym wdała się w krótki romans z Davidem Bowiem. - Niby nic wielkiego, ale w tamtych czasach, to było jak transmisja z lądowania ufoludków w ogrodzie - wspominał Slash w autobiografii.

W wieku 12 lat, Slash spotkał na placu zabaw Stevena Adlera. Spędzając ze sobą coraz więcej czasu, koledzy zaprzyjaźnili się. Mniej więcej w tym okresie Steven wpadł na pomysł założenia zespołu. Nie mając jakiegokolwiek pojęcia o graniu muzyki, młody Slash zgłosił się do szkoły muzycznej w Fairfax. Chciał grać na gitarze basowej. Jego nauczycielem został Robert Wolin i podczas pierwszej lekcji chłopak oniemiał słysząc dźwięki "Brown Sugar" The Rolling Stones. Dotychczasowa pasja Slasha, jazda na rowerze BMX, poszła w odstawkę. - Wszystko dzięki staremu kawałkowi drewna, który moja babcia wykopała ze swojej szafy - napisał w życiorysie.

Pomimo lekcji pod okiem specjalisty Slash szybko odkrył różnice pomiędzy przekazywaną mu wiedzą a tym, co sam chciał grać. Za pożyczone od babci 100 dolarów Slash kupił pierwszą elektryczną gitarę- kopię Les Paula. Porzucił jazdę na rowerze, przerwał liceum. Skupił się wyłącznie na grze na gitarze.

Pomysł na założenie zespołu na dobre zagościł w umyśle młodego gitarzysty, gdy ten opanował grę na tyle, by złożyć melodię z trzech akordów i zaimprowizować solówkę. Pierwszym zespołem w historii Slasha był Tidus Sloan, kolektyw okolicznych młodych muzyków. - Byliśmy retro zanim je wymyślono - wspominał muzyk w książce, dodając - Graliśmy wczesne Black Sabbath, Rush, Led Zeppelin i Deep Purple.

W 1983 roku wraz z Adlerem, Slash zamieścił ogłoszenie w gazecie "The Recycler". Jedynym muzykiem wartym uwagi, który odpowiedział na ogłoszenie był Duff McKagan. Chłopcy połączyli więc siły i założyli formację Road Crew. Wkrótce po jej rozpadzie Slash zasilił grupę Black Sheep. Jej agent zajmował się również formacją Holywood Rose, a zbieg rozmaitych zdarzeń, w tym koncert przed chrześcijańską grupą metalową Stryper, doprowadził Slasha do spotkania z Axlem Rose.

Slash szybko zaprzyjaźnił się z nowopoznanym wokalistą, a kilka miesięcy później ich życiorysy związały się na parę ładnych lat w jednej z najważniejszych grup w historii muzyki rockowej, Guns N' Roses.

Początki Guns N' Roses to czas, w którym Slash współtworzył klasyczny materiał formacji. "Don't Cry", "Welcome To The Jungle", "Sweet Child O' Mine", czy "Paradise City", jak również większa część twórczości wydanej później na płytach "Use Your Illusion" powstała właśnie w czasie, gdy zespół nie posiadał żadnego kontraktu i dzielił los mieszkając w jednym niekoniecznie luksusowym apartamencie.

- Nie miałem pracy, mieszkałem w zarzyganym garażu, który przypominał latynoskie więzienie- wspominał Slash w autobiografii. - Moje życie z dnia na dzień przypominało survival, byleby zagrać jakiś koncert.

Mniej więcej w tym okresie Slash poznał smak narkotyków popadając od czasu do czasu w heroinowe maratony. Większą cześć zaliczki na poczet nagrania płyty, którą Gunsi otrzymali od wytwórni Geffen, Slash przepuścił na ubrania, alkohol i właśnie heroinę. Już wówczas dało o sobie znać uzależnienie. Slash wspomina ten okres w następujących zdaniach: - Heroina była łatwo dostępna, więc nawet nie zwracałem uwagi na to, jak często ją zażywałem. Pierwszym razem, gdy zdałem sobie sprawę z powagi sytuacji, był moment, gdy jej zabrakło. Narkotykowo-alkoholowe uzależnienie gitarzysty dawało o sobie znać wielokrotnie podczas tras koncertowych z Guns N' Roses. Pijanego Slasha z tamtych czasów można również obejrzeć w teledysku do "Welcome To The Jungle". - Jestem pijakiem siedzącym w przejściu z butelką Jacka w brązowej torebce - precyzuje gitarzysta.

Lata 1985 - 1987 Slash spędził z Guns N' Roses na graniu niezliczonych koncertów w lokalnych barach. Zespół zaliczył nawet pierwsze tournée po Stanach Zjednoczonych. Po wydaniu "Appetite For Destruction" w 1987 roku Slash wybrał się z zespołem w trasę po Europie, gdzie rozgrzewał publiczność przed występami The Cult. Debiutancki album Gunsów pokrył się 15-krotną platyną, a singel "Sweet Child O' Mine", do którego Slash skomponował ponadczasowy riff, dotarł na szczyt listy Billboardu. Ponadto magazyn "Guitar World" umieścił popis w wykonaniu Slasha na 37. miejscu 100 najlepszych solówek gitarowych. Z kolei czytelnicy czasopisma "Total Guitar" wybrali riff otwierający "Sweet Child O'Mine" za riff wszechczasów.

W 1988 roku Slash wydał z Guns N' Roses EP-kę "GN'R Lies" z zaskakującym wówczas akustycznym zestawem i zbiór demówek z początków działalności zespołu.

Po czteroletniej przerwie zespół powrócił z płytami "Use Your Illusion", które wsparło ponad 28 miesięczne światowe tournee. To w tym okresie uzależnienie od narkotyków doprowadziło niemalże do śmierci Slasha powodując u niego zapaść, z której został odratowany. Miłość Slasha do heroiny i whiskey w tym czasie była też powodem wielu kłótni pomiędzy nim, a Axlem Rose, który w pewnym momencie zagroził Slashowi odejściem z zespołu.

W międzyczasie Slash wziął udział w przy nagrywaniu albumu Michaela Jacksona i wystąpił gościnnie ze swoją gitarą w utworach "Black Or White" oraz "Give In To Me". Utwory znalazły się na płycie "Dangerous". Ponadto gitarzysta kilkukrotnie pojawił się również z Jacksonem na scenie, występując z nim między innymi w wideoklipie do "Give In To Me", czy też podczas gali nagród MTV w latach 1992 i 1995. Z istotnych wystąpień wspomnieć tu należy o koncercie z okazji 30. rocznicy pracy twórczej Jacksona, podczas którego Slash wykonał "Black Or White" oraz "Beat It". Talentem wspomagał jednak nie tylko króla popu. Gitarowe wyczyny artysty można było usłyszeć także na płytach Alice Coopera, Lenny'ego Kravitza, Motörhead czy TLC. W połowie lat 90. Slash skomponował kilkanaście utworów, które jednak nie przypadły do gustu Axlowi. Materiał w rezultacie został umieszczony na solowym projekcie gitarzysty, Slash's Snakepit. Album "It's Five O' Clock Somewhere" z gościnnym udziałem Matta Soruma, Gilby'ego Clarka, Dizzy Reeda, Mike'a Ineza i Erica Dovera ukazał się w 1995 roku. Płytę w samych Stanach Zjednoczonych, przy znikomym nakładzie promocyjnym ze strony Geffen, sprzedano w liczbie ponad miliona sztuk.

W 1996 roku Slash opuścił Guns N' Roses. Jednym z powodów odejścia były nieustające kłótnie na tle artystycznym, innym z kolei były dyktatorskie zapędy Axla. Po odejściu z zespołu muzyk skupił się na różnorakich projektach biorąc udział w nagraniach muzyki do filmów "Jackie Brown" i "Mokra Robota" w reżyserii Quentina Tarantino.

W 2000 roku działalność wznowił Slash's Snakepit. Gitarzysta wraz z zespołem wydał drugi album zatytułowany "Ain't Life Grand". Materiał świetnie radził sobie na listach przebojów osiągając status platyny. W tym samym roku Slash udał się również w światowe tournée wspierając na koncertach AC/DC.

2002 rok przyniósł spotkanie, które dało początek nowemu rozdziałowi w życiu Slasha. Podczas stypy po pogrzebie perkusisty Ozzy'ego Osbourne'a, Matt Sorum zaprosił Slasha do udziału w specjalnym koncercie poświęconym zmarłemu muzykowi. Obydwaj ściągnęli do udziału w projekcie kolegę z Gunsów, Duffa McKagana. Występ na koncercie przeniósł się do sali prób. Po miesiącach komponowania materiału i poszukiwań odpowiedniego wokalisty narodził się zespół Velvet Revolver. - Najlepsze w tym zespole jest to, że nigdy nie zachowywaliśmy się, jak nowy zespół. Od samego początku było tak, jakbyśmy byli ze sobą od lat. W pewnym sensie byliśmy. - napisał Slash we własnej biografii.

W czasie czteroletniej działalności zespół wydał dwie płyty długogrające "Contraband" oraz "Libertad".

W 2005 roku magazyn Esquire uhonorował Slasha nagrodą dla Najlepszego Gitarzysty. W oświadczeniu Slash napisał: - Chciałbym podziękować Robertowi Wolin. Dzięki niemu zamieniłem bas na gitarę. Dziękuję.

Prywatnie Slash jest ojcem dwóch synów o imionach London Emilio i Cash Anthony. Jego żona ma na imię Perla. Jednym z hobby muzyka jest hodowla węży.


Dyskografia:

  • 2010 - Slash (kompozytor/muzyk)


blog comments powered by Disqus